|
Nierowerowe alternatywy - Wyspa Sobieszewska zimą |
|
Napisał(a): Iwona
|
|
niedziela, 07.02.2010 |
|
07.02.2010 nasza galeria zdjęć Na miejscu zbiórki w Sobieszewie stawiło się ośmiu piechurów. Powędrowaliśmy wiodącym przez las zielonym szlakiem. W miejscowości Orle odszukaliśmy "Forsterówkę" - modrzewiowy dwór, będący letnią rezydencją Alberta Forstera, któremu podczas wojny podlegało Wolne Miasto Gdańsk i jego okolice; niestety zamknięty na cztery spusty. Komentarzy: 8 |
|
Czytaj całość >>
|
|
|
Napisał(a): Janusz
|
|
sobota, 06.02.2010 |
|
06.02.2010 nasza galeria zdjęć
Oj spodobała nam się sauna tej zimy, a zwłaszcza jej czarowne działanie polegające na uodpornieniu organizmu na zimno. Aby nie było łatwo postanowiłem, iż na tę godzinę przyjemności zapracujemy, idąc wybrzeżem Zatoki Gdańskiej od mola w Orłowie do mola /a tym samym sauny/ w Brzeźnie. Komentarzy: 5 |
|
Czytaj całość >>
|
|
|
Napisał(a): Janusz
|
|
czwartek, 04.02.2010 |
|
Po niezwykle udanym kuligu nr 2 zapowiadałem, iż pobawimy się jeszcze tej zimy i zorganizuję kulig nr 3. Zima trzyma, więc myślę, że zdążymy. Otóż znalazłem piękne i niedrogie miejsce na zabawę 2-dniową /z noclegiem/ dla 9 osób. Jest sauna i to gratis!!!, jest i staw na łyżwowanie, więc może tym razem się uda dokopać do gładkiej tafli. www.domekkaszuby.zafriko.pl Komentarzy: 6 |
|
Czytaj całość >>
|
|
|
Napisał(a): Iwona
|
|
środa, 03.02.2010 |
|
CZEKAJĄC NA WIOSNĘ...
Komentarzy: 29 |
|
|
Napisał(a): Janusz
|
|
sobota, 30.01.2010 |
|
30.01.2010 nasza galeria zdjęć
Na wstępie użyję cytatu jednej z uczestniczek wycieczki /nie pomnę której/: "kolejny kulig jeszcze lepszy od poprzedniego, aż strach pomyśleć, co będzie przy trzecim". I to jest puenta tej naszej sobotniej wyprawy. :) Komentarzy: 18 |
|
Czytaj całość >>
|
|
|
Zimowej scenerii ciąg dalszy |
|
Napisał(a): Janusz
|
|
piątek, 29.01.2010 |
|
28.01.2010 nasza galeria zdjęć
Za nami spektakl baletowy "Dziadek do orzechów", na który to wybraliśmy się do Opery Bałtyckiej i moc czarownych wrażeń, jakie zostawiło po sobie owe widowisko. Baliśmy się wszyscy,że może to być przytłaczający pokaz piruetów i ciągły widok postaci w obciśniętych /jak rowerzyści latem/ kostiumach, a tymczasem było to lekkie, łatwe i przyjemne przedstawienie z ładnie brzmiącą i znajomą muzyką Piotra Czajkowskiego. Komentarzy: 9 |
|
Czytaj całość >>
|
|
|
<< Start < Poprzednia 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 Następna > Ostatnia >>
|
| Wyniki 1 - 6 z 133 |